A.N.U.S.

American Nihilist Underground Society

ANUS.COM: American Nihilist Underground Society (A.N.U.S.) at www.anus.com
  Mailing list:
Search anus.com:

Wielki Rock'n'Rollowy Szwindel

Gdy jest siê m³odym, istnieje potrzeba odkrycia prostego wykazu przedmiotów do dyskusji ze znajomymi. W czasach gdy s³owa nie by³y tak tanie, w³¹czone weñ by³y mity i historie kultury, teraz jednak, s¹ one w istocie ograniczone do roli produktu. Bez wzglêdu na to czy chodzi o produkty mediów, czy bardziej namacalne produkty jak systemy gier, w³aœnie one s¹ tym, co jednostka ma za przedmiot dyskusji w spo³eczeñstwie przemys³owym, poza "nowoœciami", które s¹, jak zreszt¹ znaczna czêœæ dzieciaków od razu spostrze¿e, w wiêkszoœci rekombinantami i zwykle jedynie ogromem paranoicznej promocji za któr¹ nic nie stoi.

Muzyka rockowa zosta³a stworzona jako produkt. W zasadzie najpierw promowali bluesa, przedstawiaj¹c go jako m¹droœæ obcej i uciœnionej kultury, jak gdyby obca i uciœniona kultura Indo-Europejczyków przed nastaniem Chrzeœcijañstwa nie by³a dla nich wystarczaj¹co prawdziwa; wszak¿e kultury k³ad¹ce nacisk na zdrowe wartoœci nie sprzedaj¹ siê tak dobrze, st¹d szczêœliwie nie by³y one tym co zosta³o urynkowione.

Powiedziano nam nastêpnie o bluesowej formie i dano wyobra¿enie na temat tego jak grupa zubo¿a³ych muzyków zebra³a siê i stworzy³a go aby wyœpiewywaæ swoje smutki bêd¹c w rêkach nikczemnych opresorów, podczas gdy naprawdê forma bluesa jest jedynie destylacj¹ europejskiej muzyki popularnej dokonan¹ przez tych, którzy bez wsparcia muzycznej teorii, potrzebowali szybkiego sposobu by j¹ imitowaæ. St¹d uproszczenie do formy szkieletowej i rozwój dopiero z tego etapu.

Jeœli potrafisz poruszaæ siê po skali diatonicznej*, zdajesz sobie sprawê jak dogodne s¹ dŸwiêki skali bluesowej i jak dogodne s¹ bluesowe progresje akordów: w zasadzie nie mo¿esz niczego zepsuæ. Wydobywanie ich nie wymaga geniuszu ani lat treningu. Pomimo i¿ to, co mo¿esz z nimi zrobiæ jest mocno ograniczone, a destylacja jaskrawych dŸwiêków skali powoduje ci¹g³¹ intensywnoœæ, która jest sprzeczna z wiêkszoœci¹ artystycznych potrzeb, s¹ one ³atwe do wykonania i zrozumienia, przez co dostêpne dla ka¿dego. Zmieñ prezencjê artysty, dodaj jakieœ trywialne wykoñczenia i otrzymujesz coœ "nowego". To produkt doskona³y.

Z tego pu³apu ³atwo by³o ponownie wprowadziæ elementy innej muzyki popularnej, doprawiæ pozornie bia³¹ twarz i voila! Nowa wersja tego samego produktu maj¹ca tê sam¹ przewagê. Nie potrzeba by³o zbytniego wysi³ku intelektualnego do zapo¿yczenia kilku zagrywek, dobrego taktu, linii basu, i promowania swoich w³asnych, specyficznych zaburzeñ, aby uzyskaæ przebój. The Beatles musieli udawaæ, ¿e byli wieszczami, a¿eby odkryæ muzykalnoœæ w rocku, podczas gdy naprawdê byli raczej reakcyjni ni¿ rewolucyjni: wprowadzali bardziej z³o¿one elementy do kultury w za³o¿eniu uproszczonej, aby jej esencja nie umknê³a nikomu z t³umu o inteligencji rozci¹gaj¹cej siê od granicz¹cej z upoœledzeniem do œredniej-wy¿szej.

Tup nog¹ do taktu; po³knij haczyk, podœpiewuj. To coœ "nowego" i powinieneœ dyskutowaæ na ten temat i kupowaæ to, poniewa¿ twoi przyjaciele to robi¹. Z racji tego, ¿e m³odzi ludzie wprowadzani s¹ najpierw w tê w³aœnie kulturê, tworzy ona zwykle podstawê tego, co bêd¹ znali pod pojêciem "muzyki", a przez to, czego bêd¹ oczekiwaæ przez resztê ich ¿ycia. I aby wspó³zawodniczyæ spo³ecznie dokonaj¹ zakupu mnóstwa drogich p³yt CD i ró¿nych akcesoriów, a mo¿e nawet zdobêd¹ instrumenty by uderzyæ z w³asnym zespo³em. To produkt doskona³y.

Niezale¿nie od tego, ¿e wiêkszoœæ rock & rolla jest mia³ka i jeœli s³uchana wiêcej ni¿ piêæ razy z rzêdu, staje siê bardzo nudna, dominuje on w falach radiowych, co wiêcej, asymilowa³ rozbie¿ne gatunki jak techno czy hip-hop (to co nie posiada w³asnego charakteru mo¿e asymilowaæ cokolwiek). Jego prosta instrumentacja dopuszcza bardzo podstawow¹ produkcjê, co czyni go g³oœnym i ³atwym do us³yszenia podczas gdy ktoœ tankuje paliwo, pali crack, kupuje produkty czy prze¿ywa wstrz¹saj¹cy orgazm w ³aŸni opanowanej przez AIDS. W zasadzie najlepiej jeœli jest siê odurzonym lub wykonuje coœ prostego i monotonnego jako ¿e jest on doskona³y przy stanach zredukowanej koncentracji.

Nawet najlepsze dzieci, niewa¿ne jak rozgarniête czy b³yskotliwe, bêd¹ pragnê³y przyjació³. Jeœli przyjaciele bêd¹ mówiæ o telewizji, grach video, muzyce i w zasadzie bardzo ma³o na pozosta³e tematy, bêd¹ one upatrywaæ tego co najlepsze w rocku. Oczywiœcie zwa¿ywszy na to i¿ jest to jeden wielki plagiat, skoñcz¹ miotaj¹c siê doko³a, dopóki nie znajd¹ czegoœ mniej ofensywnego by przy tym ju¿ pozostaæ. Jest to wczesna lekcja pasywnoœci: Nie mierz wysoko, znajdŸ raczej coœ co jest jedynie mniej beznadziejne. Bêdzie to stanowi³o dobry trening dla ich przysz³ych otêpiaj¹cych, nowoczeœnie bezmyœlnych, biurokratycznych posad.

Znalaz³em w sobie zami³owanie ku wybranej muzyce metalowej, poniewa¿ wy³ama³a siê ona z rockowej formu³y. Podczas gdy rock u¿ywa ustalonej struktury definiowanej zwiêŸle jako "wprowadzenie, zwrotka, refren, druga zwrotka, drugi refren, za³amanie, powrót do refrenu o podwójnej d³ugoœci, zakoñczenie" przez pewne doœwiadczone Ÿród³o(1), metal u¿ywa struktury narracyjnej, utwory rozwijaj¹ siê, podobnie jak utwory klasyczne, wedle centralnej melodii lub "kszta³tu" dominuj¹cej frazy. Podobnie jak Mozart ukrywa³ bardzo prost¹ melodiê wewn¹trz bardzo z³o¿onych symfonii, tak zespo³y metalowe kszta³tuj¹ swoje utwory wokó³ idei i u¿ywaj¹ kr¹¿¹cych serii wprowadzeñ, za³amañ, ³¹czników i rotacji motywów riffów jako ich noœnika.

Du¿o czasu up³ynê³o, aby mog³o siê to wykszta³ciæ, a tak naprawdê nie zachowa³o siê nawet jako koncept a¿ do póŸnych lat osiemdziesi¹tych, gdzie, byæ mo¿e najlepiej, zobrazowane zosta³o przez ho³d Metalliki dla muzyki klasycznej, "Orion", czy klasyk¹ inspirowany "Blood, Fire, Death" Batorego. By³y one, podobnie jak The Beatles, reakcyjnym impulsem przeciwko upraszczaniu, które jest pod³o¿em muzyki rockowej. Pok³ada³em wielkie nadzieje w tym gatunku, lecz niestety, spo³eczny pêd, który przyci¹ga³ ludzi ku muzyce rockowej jednoczeœnie obala³ wszystko czego t³um, jako ca³oœæ, nie by³ w stanie doceniæ.

T³um nie znosi tych, którzy od niego odstaj¹. Mentalnoœæ t³umu jest paradoksem: nale¿y byæ indywidualnoœci¹ robi¹c¹ to, co wszyscy inni, z ich "w³asnej woli" oczywiœcie. W ten sposób jednostki uzyskuj¹ to co najlepsze z obu Ÿróde³. Mog¹ wielbiæ swoje w³asne ego jak równie¿ socjalizowaæ siê w sposób, który gwarantuje, ¿e nikogo nie ura¿¹, przez co w koñcu otrzymaj¹ to czego pragn¹, czy bêdzie to seks, narkotyki czy po prostu przyjaciele. Poniewa¿ jednostki te nie posiadaj¹ innego sposobu, aby odnieœæ sukces i poniewa¿ s¹ zale¿ne od zbiorowoœci, wymuszaj¹ to na innych. Muzyka rockowa jest produktem t³umu.

Gdy metal w koñcu uleg³ p³odowym impulsom ku najni¿szemu wspólnemu mianownikowi u prze³omu wieków, by³o to w³aœciwe poœwiêcenie, godne poœwiêceniu Jezusa na Krzy¿u. Ca³y trud by doprowadziæ muzykê rockow¹ do pewnego stopnia cerebralnoœci, najpierw przez prog-rockowców inspirowanych The Beatles, nastêpnie przez pokolenia zespo³ów metalowych, ostatecznie zniweczony zosta³ przez naturê muzyki rockowej - jest ona produktem, produkt zaœ potrzebuje t³umu, aby ten go kupowa³. Oto powód dla którego rock tworzy zgorzknia³ych, starych ludzi, albowiem 99,99% zaanga¿owanych w niego nie doœwiadcza prawdziwych sukcesów, a pozostali s¹ neurotycznymi maskotkami utrzymywanymi przez przemys³ i porzucanymi gdy ich u¿ytecznoœæ dobiegnie koñca (rozkoszuj siê swoim samobójstwem panie Cobain - mia³eœ racjê: zawiod³eœ).

Konserwatyœci, lub ci, którzy pragn¹ podtrzymania (post-chrzeœcijañskich) "tradycyjnych" wartoœci, maj¹ jednowymiarowe podejœcie do rocka. G³oœno proklamuj¹, ¿e jest bzdurny, nastêpnie ignoruj¹ cokolwiek ich dzieciaki przynosz¹ do domu, gdy¿ w koñcu stymulowane s¹ one przez zdolnoœæ muzyki do prowokowania tej w³aœnie reakcji u ich bezmyœlnych jednostek rodzicielskich. "Synu, czytam dzia³ gie³dowy - wy³¹cz te bzdury i marsz do swego pokoju." To dodatkowo potêguje rynkow¹ atrakcyjnoœæ muzyki rockowej. Libera³owie oczywiœcie s³uchaj¹ jazzu i world music, i krzywi¹ siê udaj¹c, ¿e s¹ w stanie dostrzec ró¿nice miêdzy artystami, utworami i gatunkami.

Moje podejœcie do muzyki rockowej to uznanie wiedzy zawartej w tym fragmencie z cytowanego wczeœniej Ÿród³a:

Istnieje 12 ró¿nych tonacji molowych i 12 ró¿nych tonacji durowych. Wewn¹trz ka¿dej znajduje siê gama z³o¿ona z oœmiu dŸwiêków, gdzie ósmy jest taki sam jak pierwszy ale o oktawê wy¿ej. Akord powstaje, gdy dwa dŸwiêki lub wiêcej, grane s¹ równoczeœnie. Istniej¹ trzy podstawowe akordy molowe i trzy podstawowe akordy durowe w ka¿dej tonacji. Nie musisz znaæ powy¿szego, ale jeœli chcesz, to jest wszystko.1

Nasze szko³y, zarówno prywatne jak i publiczne, og³upia³y siê przez lata, aby zapewniæ szersz¹ dostêpnoœæ. Najpierw dla mniej rygorystycznych kultur po³udniowej i wschodniej Europy, przemieszanych z zaniedbanymi pozosta³oœciami wspania³ego ongiœ imperium Greko-Rzymskiego, póŸniej z kolei dla nowych grup ludzi z odmiennych kultur, które nie mia³y tradycji muzyki klasycznej jak ta europejska. Nie chodzi o wykluczenie tych grup; mog¹ poczynaæ wedle uznania. Wszelako czas przywróciæ klasyczn¹ edukacjê muzyczn¹ z prostym zamiarem demaskacji rocka.

Gdy jest siê obeznanym z tym jak ³atwo jest dobraæ podstawowy riff i umieœciæ w harmonii, nastêpnie u³o¿yæ popow¹ piosenkê, ca³y mistycyzm rocka - wieloletnia, nienaruszalna tradycja "autentycznoœci" wynikaj¹cej z alienacji rozpoœcieraj¹ca siê od bluesa po punk - jest pokonana, poniewa¿ muzyka zaczyna byæ postrzegana jako ma³o fascynuj¹ca, albowiem istotnie jest dosyæ md³a. Masz podstawow¹ progresjê akordu, dŸwiêków tego akordu u¿ywasz, aby okreœliæ do jakiej tonacji mo¿esz z niego przejœæ, jeœli w ogóle s¹ jakieœ przejœcia. Sola gitarowe s¹ kwesti¹ pozostania w pewnym zakresie modalnej koherencji lub u¿ywania pentatoniki, aby wszystko "brzmia³o dobrze". Nie jest to fizyka kwantowa.

To jest postawa, któr¹ przybra³em. Nasze dzieci zas³uguj¹ na lepsz¹ muzykê, ale ¿eby dostrzeg³y ró¿nicê, ich pierwsze doœwiadczenie z muzyk¹ musi poparte byæ wiedz¹, nie zaœ schlebiaj¹c¹ t³umowi ignorancj¹, która czyni rocka produktem idealnym. Ale tupnij nog¹ i powiedz im, ¿e ca³y rock to bzdura, a niechybnie zwróc¹ siê ku MTV i pójd¹ kupiæ najnowszego rocka czy jego hybrydê za 16 dolarów za sztukê. Poka¿ im coœ lepszego zamiast tego, niezale¿nie od formy - mo¿liwym jest nawet tworzenie po prostu inteligentniejszego rocka jak robili to Yes, Bathory czy King Crimson - a bêd¹ powoli kontynuowaæ reakcyjny proces przeistaczania rocka z po¿ywki dla idiotów w coœ czego mo¿na pos³uchaæ. Samo to bêdzie zwyciêstwem ponad t³umem.

Skale diatoniczne i pentatoniczne

Pewien poirytowany czytelnik gor¹czkowa³ siê, ¿e skala bluesowa "nie" jest skal¹ pentatoniczn¹. B³¹d - jest ona zmodyfikowan¹ skal¹ pentatoniczn¹, ale nie piêciotonow¹ skal¹. Zamieszczony tu komentarz na temat skali diatonicznej ma na celu podkreœliæ, ¿e je¿eli zagra siê jedynie jaskrawe dŸwiêki w skali diatonicznej, otrzyma siê pentatoniczn¹ skalê bluesow¹. Pomimo, ¿e jest ona czymœ w rodzaju pocztówkowej emocjonalnoœci Hallmark'u, wiêkszoœæ ludzi "wydaje siê" j¹ lubiæ.

Translation by Svmmoned

22 grudnia 2008